Dlaczego 18 sierpnia 2025 jest tak ważną datą
W praktyce branży transportowej to granica, po której kończy się etap dostosowywania starszej floty do nowych wymogów unijnych. Wcześniej przedsiębiorcy skupiali się głównie na terminie wymiany urządzeń, dziś kluczowe jest już bieżące utrzymanie pełnej zgodności dla pojazdów jeżdżących w przewozach międzynarodowych na trasach objętych prawem UE.
GITD przypomina, że obowiązek dotyczy wyłącznie tych przewozów, do których stosuje się rozporządzenie (WE) nr 561/2006 i unijne przepisy o tachografach. To oznacza, że sama obecność pojazdu w flocie nie wystarczy do oceny obowiązku. Liczy się również relacja przewozowa i przebieg trasy.
Jeżeli przewóz odbywa się wyłącznie na terytorium UE oraz między UE, Szwajcarią i państwami EOG, trzeba brać pod uwagę obowiązek stosowania smart tachograph 2. Przewozy pod AETR podlegają innej ocenie.
Kogo obejmuje obowiązek
Wpis powinien interesować przede wszystkim firmy wykonujące regularne przewozy międzynarodowe zestawami powyżej 3,5 t, spedytorów planujących zlecenia na terenie UE oraz działy operacyjne odpowiadające za zgodność dokumentacyjną i techniczną floty.
- przewoźników realizujących transport drogowy rzeczy w UE,
- operatorów flot z pojazdami wcześniej wyposażonymi w starsze urządzenia,
- firmy organizujące przewozy na trasach Polska - Niemcy - Beneluks - Francja - Włochy,
- spedytorów odpowiadających za kontrolę zgodności przewoźników podwykonawczych.
Co zmienia się po zakończeniu okresu łagodnego podejścia
Ministerstwo Infrastruktury informowało wcześniej, że od 1 stycznia do 28 lutego 2025 służby w UE miały edukować przewoźników zamiast karać za brak wymiany. Ten okres już minął. Dla firm oznacza to, że dziś nie warto opierać się na starych harmonogramach wdrożenia.
Jeżeli pojazd wykonuje przewóz objęty prawem unijnym, dokumentacja, kalibracje i sam typ urządzenia powinny odpowiadać aktualnym wymaganiom. To szczególnie ważne przy przewozach cyklicznych i trasach przez kilka państw członkowskich.
Co sprawdzić w firmie transportowej
- które pojazdy wykonują przewozy objęte rozporządzeniem 561/2006,
- czy trasy nie przechodzą w reżim AETR,
- czy urządzenia w pojazdach mają właściwą wersję i aktualną kalibrację,
- czy kierowcy i dyspozytorzy wiedzą, jak rozliczać przekroczenia granic i załadunki,
- czy podwykonawcy spełniają te same wymogi co flota własna.
Znaczenie dla spedycji i klientów B2B
Temat nie dotyczy tylko przewoźnika. W praktyce brak zgodności po stronie wykonawcy może oznaczać opóźnienie, zatrzymanie transportu, wzrost ryzyka reklamacyjnego i konieczność szybkiej reorganizacji łańcucha dostaw.
Dlatego coraz więcej firm oczekuje od operatora nie tylko podstawienia auta, ale także uporządkowanego procesu compliance. To właśnie tutaj dobrze działa nowoczesna spedycja: weryfikuje sprzęt, trasę i wymogi jeszcze przed wyjazdem.